Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoratornia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoratornia. Pokaż wszystkie posty

15 grudnia 2010

PRZEPROWADZKA

Już dziś zaczęło się całe zamieszanie, przeprowadzki nadszedł czas! Ale już mam taką wprawę w pakowaniu, że idzie to bardzo sprawnie i powiem szczerze, że nawet przyjemnie;) Rok 2010 był rokiem przeprowadzek, już trzecia! Dwie moje oraz jedna moich rodziców do domu  na wieś. Mam nadzieję, że w nowym mieszkaniu zagrzeję miejsca trochę dłużej i chyba wszystko na to wskazuje, bo jestem nim zauroczona. Poprzednia właścicielka stworzyła wnętrze w takim stylu, jakie uwielbiam! Stare deski na podłodze, odnowione drewniane framugi i stare meble... Teraz to mam głowę pełną pomysłów jak to bardziej zaaranżować i stworzyć atmosferę tego miejsca. Ach... jutro już koniec, a zarazem początek! Nie mogę się doczekać.
Wracam do pakowania i całego zamieszania logistycznego, wcale to nie jest takie proste, gdy nie ma się własnego auta, a za oknami w dodatku jeszcze siarczysty mróz. Ale nie z takimi rzeczami dawałam już sobie radę!

I trochę zdjęć moich dekoracji, jakie zrobiłam w domu rodziców...

Adwentowe lampiony


Przepiękne ptaszki wykonane przez Anię 


Miłego wieczoru!

10 grudnia 2010

ZA OKNAMI ŚNIEG, A U MNIE...

... a u mnie powoli czuć świąteczny nastrój. Wczoraj wpadłam w wir robienia prezentów. Nie wiem, czy macie też tak jak ja, ale kiedy zaczynam robić prezenty, to nie mogę przestać. No jedynie w momencie, kiedy portfel zrobi się pusty ;) To cudowne uczucie obdarowywać innych. Miarą naszego szczęścia jest dawanie innym. Wtedy możemy dopiero poznać jego pełnię i głębię. Także ten świąteczny czas, to najpiękniejszy moment, kiedy możemy dzielić z innymi, być z nimi i cieszyć się tym, co mamy. Powoli zaczęłam ozdabiać moje mieszkanie, ale że dosłownie za 2 tygodnie zmieniam lokum, to już raczej myślami jestem gdzie indziej, już inne aranżacje mi w głowie. U mnie aniołów zawsze pod dostatkiem, a szczególnie teraz...




Dziś jadę odwiedzić rodziców i wiem doskonale, że z mamą zaczniemy przyozdabiać dom. Będą to nasze pierwsze święta w nowym domu. Wcześniej nie pisałam o remoncie domu, jak wszystko w nim powstawało, ale na pewno będę do tego wracać. Dawno mnie tam nie było, więc już się nie mogę doczekać kiedy pojadę na wieś. Będziemy robić ozdoby z owoców, stroiki, pierniczki... ach... jak cudnie!!!

Pierwszą rzeczą, jaka wprowadza mnie w świąteczny nastrój są przygotowania do Jarmarku Bożonarodzeniowego. Wrocław wygląda przepięknie!!! Co roku tam jestem, już taka moja tradycja. Oczywiście, że już byłam i to kilka razy dostarczyłam sobie tej przyjemności;) Te zapachy różnych specjałów, kolorowe stragany, ogromna choinka i smak grzanego wina, który nawet w największy mróz potrafi niesamowicie rozgrzać. Ci, którzy jeszcze nie byli, nic straconego, ponieważ do 23 grudnia można się nim cieszyć. No potwierdzenie, jak tam jest pięknie...




Miłego weekendu!!!